Zobaczyć Liberec i …?

wyprawy Komentarze (0) »

… i wrócić tu. Kolej Izerska wydłużyła połączenie – obecnie ze Szklarskiej Poręby Górnej można dojechać aż do Liberca. To miejsce, położone na mocno pagórkowatym terenie, czym przypomina na przykład Bochnię, jest od niej trzykrotnie ludniejsze, ale jego historia jako miasta sięga „zaledwie” XVI wieku. Z wieku XVII pochodzą trzy zachowane do tej pory domki Wallenstajnowskie, zaś zabudowa typu monumentalnego – Ratusz, Teatr itp. to już wiek XIX. Kilka godzin to mało na prawdziwe zapoznanie się z miastem, dlatego dziś tylko kilka fotografii miejsc, jakie zdołałem odwiedzić w Libercu.

f1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kamienica w Rynku z ciekawymi mansardami.

f2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fasady zabytkowych domków z murem pruskim wychodzą na ciasną uliczkę.

f3

 

 

 

 

 

 

Szczegół konstrukcyjny.

f4

 

 

 

 

 

 

 

 

Przystanek „Uczta Olbrzymów” – symbolika dotyczy historii Czech.

f5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z wiaduktu w Smrzovce, śmiało przerzuconego nad głęboką kotliną, rozciąga się niemal alpejski widok.

Autor: argus

Była sobie burza

obserwacje, wyprawy Komentarze (0) »

I zagrzmiało wśród nocy, i pokropiło, ale głównie błyskało, i to z kilku stron. Poniżej animacja złożona z kilkunastu kadrów, zarejestrowanych aparatem Canon 1100 D z obiektywem “rybie oko” w nocy z niedzieli na poniedziałek. Aparat na nieruchomym statywie był ustawiony na Polanie Orle w Górach Izerskich.

animasmall

 

Autor: argus

Kolejna szansa na ISS

Księżyc, Księżyc, obserwacje, Słońce Komentarze (0) »

Szykują się trzy szansę na zrobienie zdjęcia ISS. Dwa na tle Słońca i jedno na tle Księżyca. Daty bardzo dobre bo wszystkie przeloty odbywają się w sobotę. Informację dla MOA:

saturday 03,09

saturday 10,09

saturday 24,09

więcej przelotów na stronie: http://transit-finder.com

Autor: krzys

To już ostatnia taka sobota

wyprawy Komentarze (0) »

Bezchmurne niebo, wspaniała przyroda Gór Izerskich i dwa kręcące się koła urządziły cały dzień. Punktem docelowym była Chatka Górzystów, przyszło też odwiedzić rozgałęziające się ścieżki w rejonie torfowiska, wreszcie sama Izera zaprosiła do popluskania się. Po drodze było jeszcze zbieranie jagód i borówek oraz podziwianie sporych prawdziwków i znacznie drobniejszych rydzów, w które tutejsze lasy są wyjątkowo bogate. A po południu praca ze sprzętem i przygotowania do nocnych obserwacji.

f1

 

 

 

 

 

 

 

Na Hali Izerskiej zastałem mrowie rowerzystów, wielu z nich zaglądnęło tu, aby skosztować legendarnych już pierogów z jagodami.

f2

 

 

 

 

 

 

Woda zaprasza do kąpieli.

f3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tutejsze minerały wraz z glonami nadają rzecznym głazom oryginalną kolorystykę, dodatkowo wzmocnioną słonecznym blaskiem.

f4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Naturalna sukcesja – na miejsce uschniętych rosną nowe drzewa.

Autor: argus

Wojażerów dwóch

wyprawy Komentarze (0) »

Wraz z Mirkiem, który walnie mi dopomógł w dostaniu się do Orla z ciężkim osprzętem, wybraliśmy się aż do granic naszego Układu Słonecznego. Oczywiście idzie tu o skalowany model tego układu, jaki znajduje się w Górach Izerskich i zaczyna się przy Stacji Turystycznej Orle. Jadąc szeroką szutrową ścieżką na północ minęliśmy kolejne planety, aby dotrzeć do Polany Izerskiej. Tam przed Chatką Górzystów jest kamień poświęcony Neptunowi, i w niej też zażyliśmy asysty grawitacyjnej w postaci kufla czeskiego piwa. Dalsza podróż śladem Voyagerów wiodła w stronę Stogu Izerskiego, który wyznacza w odpowiedniej skali krańce naszego układu. Niestety mechaniczna awaria mojej rakiety (czytaj: roweru) zmusiła nas do powrotu na Ziemię.

IMG_0536

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Początek trasy pod zegarem słonecznym w Orlu.

IMG_0538

 

 

 

 

 

 

 

 

Przy Chatce Górzystów, gdzie kilkadziesiąt lat temu była szkoła podstawowa, a dziś po całej osadzie zostały zarysy fundamentów.

 

Autor: argus

Woda igra tu z grawitacją

wyprawy Komentarze (0) »

Skoro już dotarłem niemałym wysiłkiem na zbocze Szrenicy, wypadało obfotografować słynny wodospad, jaki tworzy potok Kamieńczyk. Furtkę prowadzącą do wąwozu otwierają dopiero o 9 rano, i wtedy jeszcze zwiedza się obiekt komfortowo.W miarę zbliżania się godzin południowych liczba chętnych rośnie, wychodząc stamtąd około 11 naliczyłem w kolejce do kasy ponad 100 oczekujących. Warto było pokonać kilkadziesiąt schodów, wiodących w głąb czeluści, aby podziwiać zarówno dzieło natury, jak i przemyślność inżynierów w jego udostępnianiu zwiedzającym.

f1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Widok na kaskadę z okratowanego tarasu zewnętrznego.

f2

 

 

 

 

 

 

 

Zejście na dno wąwozu.

f3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podwieszone do skalnych ścian platformy wiszą nad potokiem.

f4

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W końcu otwiera się widok na trzy kaskady wodospadu.

f5

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Każda z nich migoce w światłach i cieniach.

f6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A dołem wściekły potok płynie jak gdyby nigdy nic.

f7

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po tych uciechach przyszła pora na podróż z ciężkim ekwipunkiem do Orla.

Autor: argus

Znalezione na niebie

ogólne Komentarze (1) »

Jak już wcześniej wszyscy pisali pogoda na “Perseidach” nie była dla nas łaskawa. Nie pomagał też Księżyc, który towarzyszył nam przez większość obozu, dlatego w tym roku skupiłam się na fotografowaniu gromad. Na pierwszy ogień poszły Plejady:

plejady

150x30s ISO 500

Następnie Gromada Żaglówka czyli NGC 225 w Kasjopei

zaglówka

26x300s ISO 500

Na koniec Chichotki czyli NGC 884 w Perseuszu

chichotki

66x180s  ISO 500

Sprzęt: SW 200/1000 + HEQ5 + Canon 40D

Wczoraj wraz z Krzyśkiem zaczęliśmy się zastanawiać skąd wzięła się nazwa Żaglówka. Ciągle nie mamy odpowiedzi na to pytanie, ale podczas poszukiwań stworzyliśmy kilka “dzieł” . Oto one 🙂

syren

luneta

walizka

kwiatek

krzys

Autor: Karola

Obietnica spełniona

obserwacje Komentarze (0) »

Wieczór zapowiadał pogodną noc, i tak się stało. W bezliku gwiazd nawet znane obszary jawiły się obco, mamiąc dodatkowymi światełkami.  Na zdjęciu, złożonym z 46 klatek zarejestrowanych aparatem Canon 1100d z obiektywem “rybie oko” prócz wybitnej Drogi Mlecznej zwraca uwagę pomarańczowo-czerwona Gwiazda-Granat. Zwana jest też gwiazdą Herschela,który jako pierwszy zwrócił uwagę na jej nietypową barwę. Według dzisiejszej nomenklatury ma ona typ widmowy M2Ia, zatem jest czerwonym nadolbrzymem. Jej droga ewolucyjna dobiega końca, i tak jak eta Kila, tak i mi Cefeusza rozświetlą nam wkrótce niebo fajerwerkiem zjawiska supernowej. Póki co, patrzmy i podziwiajmy.

Picture saved with settings embedded.

Picture saved with settings embedded.

Autor: argus

Zawiało mnie w Karkonosze

obserwacje Komentarze (0) »

I od razu zrobiła się zacna nocka. Ponieważ przypadkiem miałem przy sobie statyw i aparat, nie oparłem się pokusie ich użycia. Teraz, czyli tuż przed północą, czeszę niebo rybim okiem z wynalazkiem anty-rosieniowym, zobaczymy jak skutecznym. A z wieczora musiałem sfotografować mój ulubiony obszar nieba z Tarczą Sobieskiego. Jest co prawda częściowo zasłonięta przez drzewo, ale cóż – polana nad wodospadem Kamieńczyka jest niewielka i  lasem okolona, podobnie jak jezioro Świteź (Ktokolwiek będziesz w nowogródzkiej stronie …).

Picture saved with settings embedded.

Picture saved with settings embedded.

Autor: argus

Ludzik w Duszy HST

obserwacje, wyprawy 2 komentarze »

Podczas tegorocznego obozu “Perseidy” pogoda nie rozpieszczała. W ciągu 3 tygodni mieliśmy może 5 w miarę dobrych nocy, z czego połowa z Księżycem. Dlatego też trudno było wykorzystać ciemne, mazurskie niebo. Większość czasu fotografowałem w tzw narrowband, czyli z filtrami wąskopasmowymi. Takie filtry nadają się świetnie do mgławic emisyjnych, których światło przepuszczają prawie w całości, a niezwykle skutecznie blokują wszystko inne, jak zaświetlenie nieba, Księżyc, czy nawet światło gwiazd (znacznie je tłumią). Dzięki tej technice można bardzo wydajnie fotografować, gdy na niebie świeci nasz Łysy albo lampy dają ostro po gałach. Niestety, na obóz pojechałem właśnie po to, żeby tych filtrów nie używać – fotografować inne obiekty, niż mgławice emisyjne, które wymagają prawdziwego, ciemnego nieba. Technikę wąskopasmową mogę z powodzeniem stosować na własnym, zaświetlonym podwórku, uzyskując niewiele gorsze rezultaty. Ale cóż zrobić, trzeba wykorzystać to, co jest.

Tak też powstało to zdjęcie, przedstawiające Mgławicę Dusza, o numerze IC1848, leżącą w gwiazdozbiorze Kasjopei. Podczas dwóch nocy, gdy Księżyc był w okolicy kwadry, zebrałem trochę materiału. Konkretnie: 24x600s Ha bin1, 16x600s OIII bin2, 17x600s SII bin2. Ha to wodór, OIII tlen, a SII siarka. Te trzy filtry wąskopasmowe pozwalają na stworzenie zdjęcia w palecie Hubblea – stosowanej przy obróbce zdjęć z tego właśnie teleskopu, gdzie stosuje się również takie filtry.

Sprzęt: SW CFP 200/800 + NEQ6 belt mod + MPCC mkIII + TSOAG9 + Chameleon3

IC1848 HaHSTpscropsmall

 

 

 

 

 

 

 

A co z tytułowym ludzikiem? Chodzi oczywiście o tego, czarnego pana:

IC1848 HaHST ludzik

 

 

 

 

 

 

 

Jak się nazywa – nie wiem, ale bardzo mi się podoba 🙂 Może ktoś wie, czy ma jakąś nazwę zwyczajową lub numer katalogowy?

Autor: MateuszW
free watch porn vid freewatchpornvid xxx sex porn list xxxsexpornlist xxx sexporn zilla xxxsexpornzilla teen x porn vid teenxpornvid porn amateur x tube pornamateurxtube hit jizz porn hitjizzporn
fullsexmoviestubeporn mobilexvideotube 3gpsexpornvideo freexpornvid xpornzilla hardxxxporntube 3gpsexmovies xvideosporntube xxxporntube/a> hardsexvideo hardsexmovies watchxxxporntube
Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski.
RSS wpisów RSS komentarzy Zaloguj się
fullxnxxpornvideo tubidy mzik indir
hardsexmobilvideos