Bolid tygodnia

Kiedy ostatniej nocy mieszkańcy Niepołomic byli już pogrążeni we śnie, nad północno-wschodnim widnokręgiem, czyli wprost ponad Puszczą rozbłysła kula ognia. Na sekundę niebo pojaśniało tak, że przedmioty zaczęły rzucać cienie, aby za moment ciemności powróciły. Spowodował to bardzo jasny bolid, a przebieg całego zjawiska zarejestrowała nasza kamerka bolidowa, pracująca w sieci Skytinel.

Oto złożenie kilkudziesięciu klatek dokumentujących narastanie blask do momentu tuż przed maksimum.

Rozbłysk był tak jasny i gwałtowny, że przesterował kamerkę – oto ta klatka.

Stopa meteoru, czyli poświata pochodząca od rozpylonego materiału, utrzymywała się jeszcze przez chwilę po zgaśnięciu zjawiska.

Poniższa animacja dobrze oddaje gwałtowność zjawiska.

A wszystko rozgrywało się między godziną 0:25:19 a 0:25:24, na scenie, gdzie królował gwiazdozbiór Perseusza, ale oczywiście nie miało to nic wspólnego z rojem Perseidów.

Mateusz Żmija przeanalizował to zjawisko używając nagrań z kilku kamer, wnioski były następujące:
„Jasny bolid kometarny. Prędkość początkowa wyniosła 44 km/s, a meteoroid rozpadł się na wysokości 64,5 km nad okolicami Mielca. Aphelium w odległości 8,6 au od Słońca, czyli z przestrzeni pomiędzy Jowiszem a Saturnem. Brak związku z jakimkolwiek znanym rojem meteorów.”

Dodaj komentarz