Wakacyjne pogadanki w radiu RMF Classic – 22

21 lipca 2025 – Janusz

Lato to czas, kiedy najlepiej widać pas Drogi Mlecznej, czyli galaktyki, w której się znajdujemy. Jest to galaktyka spiralna z poprzeczką. Spiralna, bo ramiona układają się w kształt wiatraczka zaś poprzeczka to struktura, którą obserwujemy w jej centrum. Wraz ze Słońcem i planetami jesteśmy częścią tej wyspy gwiazd we Wszechświecie. Nie jesteśmy ani w jej środku ani na brzegu, ale mniej więcej w połowie odległości między środkiem a jej brzegiem. Droga Mleczna jest galaktyką spiralną więc wygląda jak wielki płaski dysk ze zgrubieniem centralnym trochę jak jajko sadzone na patelni. My obserwujemy ją od wewnątrz, dlatego dla nas wygląda jak jasny pas przecinający całe niebo. Jest to jedna z setek miliardów galaktyk jakie obserwujemy we Wszechświecie. Każda taka galaktyka zawiera setki miliardów gwiazd. Szacuję, że we Wszechświecie jest więcej gwiazd niż wszystkich ziarenek piasku, na wszystkich plażach i pustyniach Ziemi razem wziętych. A to jedynie ta część Wszechświata, którą możemy obserwować. By móc podziwiać w pełni Drogę Mleczną musimy być z dala od świateł miejskich, najlepiej w górach. W Polsce na szczęście jeszcze takie warunki mamy
w Bieszczadach i górach Izerskich oraz w kilku parkach ciemnego nieba. Patrząc z ziemi przez teleskop wzdłuż pasa Drogi Mlecznej, możemy obserwować wiele niewyraźnych obiektów nazywanych mgławicami. Jeszcze 300 lat temu nie rozumiano natury tych obiektów i wszystko co w teleskopie wyglądało na rozmytą chmurkę nazywano mgławicą. Dzisiaj wiemy, że nie wszystkie mgławice to faktycznie mgławice a i wśród nich wyróżniamy 3 podstawowe rodzaje: emisyjne, absorpcyjne i refleksyjne. Są jeszcze mgławice planetarne oraz pozostałości po supernowych, które są szczególnym przypadkiem mgławicy emisyjnej. Ogólnie mgławica to ogromny obłok gazu i pyłu, który możemy obserwować na tle gwiazd. Jeśli taka chmura gazu jest podgrzewana przez pobliskie gorące gwiazdy, sama zaczyna emitować promieniowanie a jego kolor będzie zależał od jej składu chemicznego. Taki świecący obłok nazywamy mgławicą emisyjną, czyli taką która sama świeci. Bardzo często takie mgławice występują w towarzystwie pozostałych typów mgławic. Na letnim niebie możemy zobaczyć między innymi: Mgławicę Ameryka Północna, Mgławicę Cirrus, Mgławicę Orła, Mgławicę Omega czy też Mgławicę Laguna. Takie obiekty są nie lada gratką dla pasjonatów astrofotografii. Pogodnego nieba i owocnych obserwacji!

Dodaj komentarz