11 sierpnia – Janusz
Dobry wieczór Słuchacze RMF Classic. Dzisiaj Słońce wzeszło o 5:24 a zaszło o 20:06. Dzień trwał 14 godzin i 42 minuty i był krótszy od najdłuższego dnia w roku o 1 godzinę i 41 minut. Ale i tak jest on dłuższy od najkrótszego dnia w roku o 6 godzin i 37 minut. Już od kilkunastu dni możemy obserwować meteory z roju Perseidów, którego maksimum przypadnie jutro. Swoją nazwę biorą od gwiazdozbioru Perseusza, w którym znajduje się ich radiant, czyli punkt, z którego wydają się wylatywać wszystkie meteory. Tutaj pozwolę sobie na uściślenie pewnych pojęć. Potocznie mówimy o spadających gwiazdach. Ale to nie gwiazdy spadają. To okruchy materii międzyplanetarnej, które wpadają w ziemską atmosferę z prędkościami kilkudziesięciu tysięcy km/h. Wskutek tarcia materia ta rozgrzewa się do dużych temperatur rzędu 2000 stopni, podobnie jak kapsuła niedawnej misji dr Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego. W rezultacie powstaje plazmowa otoczka, czyli meteor poruszający się po niebie. Jeśli szczęśliwie przetrwa wejście w atmosferę i spadnie na powierzchnię Ziemi to jest to meteoryt. Duże meteoryty potrafią wybijać dziury w powierzchni Ziemi, czyli kratery. Niestety na ziemi wskutek erozji większość z nich uległa zatarciu. Jednym z lepiej zachowanych jest krater Barringerana na obszarze Canyon Diablo w Arizonie w Stanach Zjednoczonych. Ma 1200 metrów średnicy i 170 metrów głębokości, Powstał jakieś 50 000 lat temu a kamień, który go wybił mógł mieć rozmiar około 50 metrów a to więcej niż wysokość kopca Kościuszki w Krakowie. W Polsce dobrze zachowały się kratery w rezerwacie Morasko koło Poznania. 6 kraterów o wymiarach od 20 do 90 metrów. Największym znalezionym tam meteorytem jest Kruszynka o masie ponad 270 kg. Przejdźmy jednak na nasze niebo. Wieczorem w Rybach obok Księżyca odnajdziemy Saturna, zaś w drugiej części nocy piękna koniunkcja Jowisza i Wenus na tle gwiazdozbioru Bliźniąt. Używając teleskopu możemy w przypadku Saturna zaobserwować układ pierścieni i przy odrobinie szczęścia największy jego księżyc, czyli Tytan. Natomiast kierując się w stronę Jowisza zobaczymy piękne chmury w jego atmosferze układające się w pasy na przemian jasne i ciemne, Wielką Czerwoną Plamę, czyli antycyklon dwukrotnie większy od Ziemi oraz 4 jego największe księżyce: Io, Europa, Ganimedes i Kallisto. Patrząc na Wenus zauważymy, że nie jest to idealna świecąca tarcza, ale że trochę jej brakuje do pełni. Z racji tego, że Wenus jest bliżej Słońca niż Ziemia, możemy obserwować zmiany jej wyglądu. Wenus podobnie do Księżyca wykazuje fazy. Zapraszam do podglądania nocnego nieba i jak zawsze pogodnych nocy i owocnych obserwacji.